Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mira. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2015

222. ZAKAZANA KRÓLOWA



WYDAWNICTWO: Mira/Harlequin
DATA WYDANIA: 16 kwietnia 2014
LICZBA STRON: 400
ISBN: 9788323895480
 
 
 
Katarzynę poznajemy, jako małą dziewczynkę, którą w zasadzie nikt się nie zajmuje. Matka wciąż goni za nowymi kochankami, a ojciec coraz bardziej pogrąża się w swoim obłędzie. W rezultacie Katarzyna i jej siostra biegają po pałacu głodne, brudne, pozostawione same sobie.  Gdy dziewczęta są w odpowiednim wieku do zamążpójścia zaczyna się nimi interesować matka. Szczególnie Katarzyną, której małżeństwo z królem Anglii jest kluczowe dla Francji. Jednak nie trwa ono długo. A do ręki młodej i pięknej wdowy jest bardzo wielu pretendentów. Co zdecyduje o wyborze męża, jak długa i żmudna będzie droga do szczęścia Katarzyny. Musicie się przekonać sami czytając tę książkę.
Dawno nie czytałam książki z historią w tle. Dlatego „Zakazana królowa” to była dla mnie prawdziwa gratka. Czyta się ją jednym tchem z wypiekami na twarzy. Ciągła walka o w władzę, intrygi, kłamstwa, nienawiść to wszystko dzieje się na ówczesnym dworze. Nikt tam o nikim nie myśli. Każdy przejaw życzliwości kryje w sobie drugie dno. Tutaj miłość najmniej się liczy, wręcz jest na ostatnim miejscu. Liczą się inne rzeczy.
To książka o poszukiwaniu miłości, o samotności we dwoje, o okrucieństwie, o potrzebie bliskości i czułości. Czytając „Zakazaną królową” można poznać zwyczaje panujące na królewskim dworze. Ich etykietą nie do podważenia nawet w tak ważnych kwestiach jak wychowanie dzieci czy pogrzeb. Dzięki tej książce możemy się przekonać, że dla władzy i bogactwa człowiek zrobi wiele i to nie zważając na uczucia innych. Ale dowiadujemy się też, że jeśli bardzo czegoś chcemy i strasznie mocno o to walczymy to mimo bardzo dużych przeciwności losu udaje nam się to osiągnąć.
Jak potoczą się losy Katarzyny: pięknej, namiętnej, młodej dziewczyny, której przekleństwem jest to, że urodziła się, jako królewska córka, później sama została królową? Nie sposób nie przeczytać tej powieści. Ja polecam. Jest świetnym sposobem na oderwanie się od własnych problemów.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Pani Monice z WYDAWNICTWA MIRA 

 

poniedziałek, 19 stycznia 2015

213. ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAĆ


WYDAWNICTWO: Mira/Harlequin
DATA WYDANIA: 10 września 2014
LICZBA STRON: 320
ISBN: 978-83-276-0906-9
 
 
 
Po przeczytaniu tej książki odetchnęłam z ulgą i byłam szczęśliwa, że to już koniec. Nie, to nie dlatego, że była aż tak kiepska. Po prostu czytając ją zaczęłam chodzić przygnębiona i zastanawiałam się czy we mnie czasem nie siedzi jakiś intruz. A książka „Zawsze będę Cię kochać” jest po prostu genialna.
Poprzednia książka autorki, jaką udało mi się przeczytać nie przypadła mi do gustu. Ta zawładnęła moim sercem. „Zawsze będę Cię kochać” to opowieść o cudownej, poukładanej, wręcz pedantycznej młodej dziewczynie mocno stąpającej po ziemi. O dziewczynie niezwykle mądrej, odważnej, wrażliwej, pragmatycznie podchodzącej do życia. Jest Ona jak najbardziej świadoma swoich potrzeb, nie daje się zamykać w klatce, wie czego chce i dąży do wyznaczonych celów.
Anastazja, bo tak jej na imię jest w silnym związku emocjonalnym ze swoją matką. Jest szczęśliwa ze swoim życiowym partnerem, pracuje tak jak lubi, czego chcieć więcej. Pewnego dnia ten pięknie poukładany świat rozpada się jak domek z kart i nie da się go już niestety odbudować.
„Zawsze będę Cię kochać” to zbiór wspomnień – emaili matki pisanych już po śmierci córki właśnie do niej. To także wspomnienia męża Anastazji oraz jej przyjaciółek. To książka pełna tęsknoty, niedowierzania, niemożności pogodzenia się z tym co nastąpiło. To chęć zatrzymania choćby na chwilę tej najukochańszej. Czytamy w niej o bólu tak silnym, że czasem nie pozwala wstać z łóżka, o walce z przeciwnościami losu i o tym jak łatwo się poddać, zniechęcić do siebie ludzi, stać się zgorzkniałą, złośliwą, i bezwzględną kobietą. Cieszy mnie fakt, że matka Anastazji zauważa to jaka jest i nie zaprzecza temu. Ale przede wszystkim książka o niezwykle silnej miłości i przyjaźni, której możemy tylko pozazdrościć.
Książka Pani Teresy Moniki Rudzkiej wywarła na mnie ogromne wrażenie. Moje emocje były na postronkach, często musiałam odkładać lekturę i odpoczywać od niej. Ale zaraz do niej wracałam, bo chciałam być razem z nimi wszystkimi. Wiele łez wylałam czytając ją, wiele przemyślałam i nadal myślę nad pewnymi sprawami.
Tak, tę książkę polecam z ręką na sercu, choć uprzedzam, że nie jest to łatwa lektura, wyryje się w Waszej pamięci na bardzo długo.      

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU MIRA/HARLEQUIN        


poniedziałek, 1 grudnia 2014

206. ZA ŻADNE SKARBY


WYDAWNICTWO: Mira/Harlequin
DATA WYDANIA: 26 marca 2014
LICZBA STRON: 320
ISBN: 9788323898313





„Za żadne skarby” jest to książka złożona z dwóch odrębnych historii. Pierwsza jest o Kat, która wywołała skandal na przyjęciu. Cała rodzina się od niej odsunęła. Ojciec, żeby nieco utemperować córkę wysyła ją na jacht i zabiera jej kieszonkowe. Mimo tej małej niedogodności Kat cieszy się z tak miłych wakacji. Nawet nie wie, co tak naprawdę zgotował jej ojciec.
Bella po jednym z wybryków, kiedy ojciec traci już cierpliwość, zostaje odesłana na pustynię do domu medytacji. Okropnie jej się tam nie podoba. Myśli jakim sposobem mogłaby stamtąd uciec. Pewnego dnia nadarza się Belli taka szansa. Wykrada konia i mknie nim przez pustynię. Nawet nie daje sobie sprawę, że skradła najcenniejszą klacz ze stajni szejka, na którą wielu miałoby chrapkę. Niestety błądzi i jest już na skraju wyczerpania fizycznego. Czy uda jej się przeżyć ten ryzykowny krok?
Kat i Bella to dwie z ośmiu sióstr, córek bardzo bogatego biznesmena. Nie wiedzą co to praca. Piękne, próżne, rozpuszczone nie wiedzą co to jest prawdziwe życie. Na szczęście dzięki rozsądnemu ojcu będą się mogły wkrótce przekonać.
„Za żadne skarby” to książka z tych typowych harlequinów, które kiedyś czytałam. Miła jest taka odmiana od tych cięższych książek. Lekka, łatwa i powiem Wam, że czytałam ją z przyjemnością. Przy tej lekturze mogłam się rozluźnić, rozmarzyć, wyobrazić sobie piękno opisywanych krajobrazów. Zauważyłam, że w książce tej jest sporo przepychu, pięknych kobiet, życia w luksusie o jakim możemy tylko pomarzyć. Wszystko okraszone jest sporą dozą namiętności.
Jednak mimo lekkości, lekkiej tandety „Za żadne skarby” niesie w sobie pewne przesłanie i to w odniesieniu do obydwu historii. Otóż odcięcie od finansów i praca uczą pokory i tego, że czasem trzeba położyć uszy po sobie i z zaciśniętymi zębami robić co do Ciebie należy. A trud zostanie wynagrodzony. Co więcej po takiej lekcji przyjemności smakują w dwójnasób, bardziej się je docenia. Otwierają się oczy i dociera do nas, że nie ważne jest to, co jest na zewnątrz ale to, co mamy w środku i możemy dać drugiemu człowiekowi. Skromność, prostota, dobre serce to są cechy, które punktują.
Nie ukrywam, że jest to książka o miłości, przyjaźni. O tęsknocie za rodziną, o chęci poprawienia stosunków między sobą. Nie należy się dopatrywać w niej jakichś wzniosłych przesłanek, ale w wielu momentach daje czytelnikowi do myślenia.
Myślę, że „Za żadne skarby” będzie doskonałym prezentem dla młodych dziewcząt, które są zagubione w życiu. Przeczytajcie, naprawdę warto.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU MIRA/HARLEQUIN

czwartek, 28 sierpnia 2014

200. SPOTKANIE NAD JEZIOREM


WYDAWNICTWO: MIRA/HARLEQUIN
DATA WYDANIA: 15 marca 2014 
LICZBA STRON: 400
ISBN:  9788323890461





"Spotkanie nad jeziorem" to klasyczny romans, który czyta się bardzo szybko. Jak to romans jest dość przewidywalny jednak bardzo sympatyczny w odbiorze.
Kimberly w wyniku awantury ze swoim narzeczonym i pracodawcą ucieka z Nowego Jorku na prowincję do matki.
Bobby wyjeżdża na lotnisko po swojego syna, którego nigdy wcześniej nie widział. Teraz w wyniku komplikacji życiowych jego matki musi się zaopiekować swoim dzieckiem. Nie będzie to wcale takie łatwe.
Kim i Bobby spotykają się przypadkowo na lotnisku i nie jest to miłe spotkanie. Nawet nie wiedzą, że jadą do tej samej miejscowości. Bobby szybko zdaje sobie sprawę, że dotychczasowe życie kawalera i mieszkanie w pokoiku nad pubem to nie życie dla dziecka. Postanawia rozejrzeć się za czymś innym. I wtedy trafia do pensjonatu, którego właścicielką jest matka Kim. I znów młodzi się spotykają. Nadal są wrogo do siebie nastawieni. Ich spory łagodzi syn Bobbiego – AJ. Co będzie dalej, jak skończy się ta znajomość. Jak nie przeczytacie to się nie dowiecie.
Dopiero teraz się dowiedziałam, że „Spotkanie nad morzem” to piąty tom serii Susan Wiggs. Nie przeszkadzało mi to wcale w czytaniu, może jakbym o tym wiedziała nie czytałabym wcale a to byłby błąd. Autorka świetnie wykreowała swoich bohaterów. Oczywiście jak na romans przystało jest w niej dużo miłości. W ogóle dużo uczuć. Złość, rozczarowanie, upokorzenie. Mimo, że to jest romans książka porusza bardzo trudne problemy między innymi dotyczące pracy, próby nawiązania kontaktu z nastoletnim synem, ucieczki z domu, z pracy z wielkiego świata.
Podobała mi się ta książka. Pozwoliła mi się rozluźnić, oderwać od szarej rzeczywistości, zatracić się w losach bohaterów zapominając o własnych kłopotach.
Bardzo polecam naprawdę warto.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU MIRA/HARLEQUIN




czwartek, 17 kwietnia 2014

184. CENA MARZEŃ




WYDAWNICTWO: MIRA/HARLEQUIN
DATA WYDANIA: 10 października 2013
LICZBA STRON: 332
ISBN: 9788323890959


 
Cena marzeń to już ostatnia część przygód Słodkich Magnolii. Tym razem autorka skupiła swą uwagę na Helen. Dziewczyna ma wszystko: wymarzony zawód – jest wziętą prawniczką, której kancelaria nieźle prosperuje, jest niezależna finansowo, ma wspaniałe mieszkanie. Do pełni szczęścia brakuje jej dziecka, o którym marzy nieustannie. Tak naprawdę dla Helen to już ostatni dzwonek na bycie matką, nie jest już przecież podlotkiem. Niestety na razie nie ma szans na spełnienie marzenia. Pierwszą przeszkodą jest stan zdrowia Helen a drugą to, że dziewczyna nie ma stałego partnera. Helen miota się. Sytuacji nie ułatwia fakt, że przez jakiś czas podejmuję się opieki nad dwójką maluchów, których matka musi mocno stanąć na nogi, odpocząć, wyleczyć się. Pojawiają się także kłopoty w pracy – mąż klientki zaczyna jej grozić, dlatego Helen musi prosić o ochronę. Ale nie ma tego złego. Pomaga jej Eric i w opiece nad dziećmi i troszczy się o nią samą. Helen broni się przed uczuciem do niego bardzo intensywnie, później wpada na szatański plan by Go wykorzystać. Do czego to doprowadzi, czy spełni się marzenie Helen i co słychać u jej przyjaciółek?
Jak już wspomniałam autorka nie zapomniała wspomnieć też o przyjaciółkach Helen. Na bieżąco wiemy, co u nich słychać. Danie Sue coraz lepiej układa się z mężem, córka też sobie radzi a u Mady znów rodzina się powiększy.
Bardzo cieszę się, że mogłam znów odwiedzić Słodkie Magnolie. Razem z nimi przeżywać sukcesy a także gorzkie porażki. Znów zaczerpnąć energię z ich wspaniałej przyjaźni. Bo naprawdę taka zdarza się bardzo rzadko. Bo to przyjaźń nie na sto ale na dwieście procent. To książka, która pokazuje, że mimo iż ma się wszystko może pragnąć czegoś co nie jest w naszym zasięgu. że kobieta jest w stanie poświęcić bardzo wiele by osiągnąć swój cel: karierę, prestiż, zamiłowanie do porządku, wreszcie święty spokój. To jest bardzo wysoka cena. Helen mimo, że pomaga innym nie potrafi pomóc sobie. Opiekuje się znerwicowaną dziewczyną i jej dziećmi, rozwiedzioną kobietą, którą mąż oszukał finansowo, a nawet pomaga rodzinie która została rozdzielona w wyniku deportacji jednego z małżonków. Miłość też nie jest obca bohaterom „Ceny życia”. Choć nie jest ona łatwa, wręcz powiem że porywcza, nacechowana silnymi emocjami. Czy wygra z upartym charakterem Helen.
Powiem, że warto przeczytać tę książkę.  Chociażby po to by rozerwać się, pomyśleć o czyś innym a nie tylko tkwić w szarej rzeczywistości. Wywoła w czytelniku bardzo dużo silnych emocji, zagra na ich strunach i to czasem w bardzo denerwujący sposób. Pojawi się też wątek kryminalny który nada smaczku opowieści. Polecam do czytania na pewno spędzicie przy tej książce wiele pasjonujących chwil.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Pani Monice i Wydawnictwu Mira/Harlequin.