Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święty Wojciech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święty Wojciech. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

168. SUKNIA ŚLUBNA


WYDAWNICTWO: Święty Wojciech
DATA WYDANIA:  maj 2013 
LICZBA STRON: 384
ISBN: 978-83-7516-585-2
 
 
 
Charlotte jest sama na świecie. Ojca właściwie nigdy nie poznała, a matka zginęła dawno temu w wypadku. Wychowywała ją przyjaciółka matki. Teraz Charlotte jest już dorosłą kobieta. Można powiedzieć, że mimo ciężkich warunków poradziła sobie w życiu. Od pięciu lat prowadzi salon sukien ślubnych. Jest ekspertem w tym co robi. Jest szczęśliwą narzeczoną Tima. Ma przyjaciół: współpracownicę Dixie i jej męża. Nawet nie wie, że wkrótce to grono się powiększy.
Pamiętnego dnia wybiera się na spacer na wzgórze by przemyśleć kilka spraw. Przez przypadek trafia na aukcję i zupełnie nieoczekiwanie kupuje tajemniczy kufer. Nie zdaje sobie sprawy, że zmieni on w jej życiu wszystko. Od chwili, gdy Char posiada kufer dzieją się w jej życiu niespodziewane sytuacje. Co jakiś czas pojawia się tajemniczy mężczyzna, którego tylko ona widzi, a który przekazuje jej mądrości życiowe i naprowadza ją. Z Timem zaczynają się psuć stosunki.  Narzeczony ma jej za złe, że wydała strasznie dużo pieniędzy na głupi, stary przedmiot. Po kilku tygodniach słownych utarczek, Tim przyznaje, że jednak ma wątpliwości.  Że decyzję o zaręczynach podjął zbyt pochopnie i za szybko. Młodzi ze sobą zrywają.  Charlotte postanawia otworzyć wreszcie tajemniczy kufer i sprawdzić co on kryje. Okazuje się, że jest w nim piękna suknia ślubna i torebka a w niej nieśmiertelnik z nazwiskiem jego właściciela.  Char postanawia odnaleźć poprzednią właścicielkę sukni i rozwikłać tajemnicę stroju. Pomaga jej w tym właśnie nieśmiertelnik. Okazuje się, że właścicielek sukni było trzy a mimo to suknia wygląda tak jakby nigdy nie była noszona. Bez przeróbek, bez śladów użytkowania.  Wszystkie te kobiety niosą ze sobą jakieś piękne historie swojego życia.
Emily, której losy przeplatają się z losami Charlotte. To o jej życiu dowiadujemy się najwięcej czytając „Suknię ślubną”. Kobieta wyzwolona, emancypantka, która postanawia wyjść za mąż z rozsądku. Jednak zakochana jest zupełnie w kimś innym.
Mary Grace – kobieta bardzo szczęśliwa w swoim związku. Dziś już bardzo wiekowa pani z mnóstwem wspomnień, którymi chętnie dzieli się z Charlotte.
I Hilary, dzięki której udaje się dotrzeć do pozostałych posiadaczek sukni. Wdowa wojenna, która ze śmiercią męża nie potrafi pogodzić się do dziś. Mimo iż jest szczęśliwą żoną innego. Zaprzyjaźnia się z Charlotte i spędza z nią dużo czasu.
„Suknia ślubna” to bardzo ciekawa książka. Wciąga czytelnika od pierwszej strony i nie pozwala się od niej oderwać. To studium charakterów czterech kobiet, które kochają, które muszą dokonywać trudnych wyborów. To piękna historia o kobietach, które są silne, które potrafią walczyć o swoje ideały i swoje szczęście. O ich determinacji w walce o samego siebie. Ale także o mężczyznach, którzy stanowią tu tę słabą stronę. Nie potrafią zawalczyć o miłość, są aroganccy, zbyt pewni siebie, zdradzają. Są niezdecydowani, wahają się, szukają tego, co ich zdaniem będzie dla nich najlepsze.
Bardzo polecam tę książkę na długie zimowe wieczory. Na pewno zapadnie w waszej pamięci na długo. 

 Za możliwość przeczytania książki z całego serca dziękuję WYDAWNICTWU ŚWIĘTY WOJCIECH


poniedziałek, 24 czerwca 2013

129. ŚLADY MAŁYCH STÓP NA PIASKU


WYDAWNICTWO: Święty Wojciech
DATA WYDANIA:  15 października 2012
LICZBA STRON: 224
ISBN: 978-83-7516-474-9
 
 
 
 
Gdybym wiedziała, co zastanę w tej książce nie czytałabym jej. Nie dlatego, że mi się nie podobała. Po porostu tak bardzo mnie wzruszała. Do tego stopnia, że mąż w pewnym momencie mi ją schował. Ale udało mi się przeczytać ją do końca.
Akcja książki „Ślady małych stóp na piasku” dzieje się we Francji. Poznajemy cudowną rodzinę: mamę, tatę, czteroletniego syna i dwuletnią córkę oraz maleństwo które ma się dopiero urodzić.  Pewnego dnia rodzice zauważają, że córka dziwnie pociąga nogą podczas chodzenia. Udają się do doktora. Tess przechodzi szereg badań. Diagnoza jest bezlitosna: śmiertelna choroba genetyczna. Szansa na to, że nienarodzone dziecko też zachoruje jest jak 1:4.  I od tej pory zaczyna się walka o to by Tess przeżyła pozostały jej czas jak najlepiej w szczęściu, miłości, otoczona bliskimi i przyjaciółmi. Walka o jak najmniej bólu i cierpienia dla ukochanej córeczki. Niestety nie zawsze się to udaje. Choroba jest bezlitosna, brutalna i bardzo bolesna. Tess powoli traci zmysły: wzrok, słuch, ma bezwładne ręce i nogi, przestaje mówić. Ale życie toczy się dalej. Wszyscy próbują żyć normalnie, rodzi się dzidziuś – dziewczynka. Wszyscy są pełni obaw. Jaki będzie jej los? Musicie przeczytać, aby się przekonać. Ja, co przekładałam kartkę to płakałam. Nie mogłam się opanować.
Ślady małych stóp na piasku to książka, która ukazuje nam jak ludzie potrafią się zjednoczyć w obliczu nieszczęścia. I to nie tylko rodzina, ale także całkiem obcy sobie ludzie, którzy pomagają bezinteresownie. Jak całkiem inaczej odbierają złe nowiny dzieci a jak dorośli. Dzieci do choroby podchodzą bez stresu. Uważają, że stan Tess jest naturalny, że tak ma być. Nie zamartwiają się, traktują ją jak normalne dziecko.  To dorośli przeżywali, martwili się, nie spali po nocach.
To piękna książka o wielkiej miłości, odwadze, samozaparciu i niepoddawaniu się w trudnej sytuacji. O tym, że nie wolno zamykać się skorupie, że mimo ciężkiej choroby należy żyć w miarę normalnie. Uczestniczyć w rodzinnych uroczystościach, wyjeżdżać na wakacje, a czasem nawet uciec tylko we dwoje od tego wszystkiego. Jest też o trudnej sztuce żegnania się i o umieraniu oraz o bezsilności w zaistniałej sytuacji. Myślę, że tę książkę powinien przeczytać każdy gdyż jest ona wspaniałą lekcją życia dla nas wszystkich.

Za możliwość przeczytania książki bardzo serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU ŚWIĘTY WOJCIECH.