Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grażyna Jeromin - Gałuszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grażyna Jeromin - Gałuszka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 czerwca 2012

35. KOBIETY Z CZERWONYCH BAGIEN


WYDAWNICTWO: PRÓSZYŃSKI I S-KA
DATA WYDANIA: MAJ 2010
LICZBA STRON: 288
ISBN:  978-83-7648-399-3


NOTA WYDAWCY:
"W Czerwonych Bagnach od zawsze mieszkały kobiety. Mężczyźni pojawiali się tu na krótko i zaraz odchodzili... Klątwa czy przypadek? Julianna, Amelia, Rozalia, Anastazja - kolejne pokolenia mieszanek domu nauczyły się walczyć samotnie z przeciwnościami losu, który nie szczędził im tragicznych doświadczeń. To miejsce było ich azylem, dawało siłę i poczucie bezpieczeństwa.
Do Czerwonych Bagien przyjeżdża Kornelia, najmłodsza z rodu samotnic, by dojść do siebie po niedawnych ciężkich przejściach. Ona też urodziła córeczkę i  także wychowuje ją sama. Zbliża się dzień setnych urodzin prababki Rozy. Dla Kornelii będzie to początek nowego..."

 
Dawno nie czytałam tak pięknej książki jak „Kobiety z Czerwonych Bagien”. Tak bardzo mnie wciągnęła, pochłonęła, że jak najszybciej kładłam dzieci spać żeby móc zagłębiać się w tę piękną historię:)
„Kobiety z Czerwonych Bagien” to bardzo ciepła historia życia czterech pokoleń kobiet. Opowieść o miłości, determinacji, o stawianiu czoła przeciwnościom losu takim jak bieda, śmierć, utrata kogoś bliskiego.  O wielkich dramatach, tajemnicach skrywanych przez wiele lat, o zaciętości, nienawiści i wybaczaniu. A także o tym, że z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji można wyjść obronną ręką.
„Kobiety z Czerwonych Bagien” to niesamowita powieść, którą czyta się jednym tchem. Która dostarcza wielu wzruszeń, łez, uśmiechów na twarzy. Ja, powiem szczerze, zakochałam się w tej książce. Chciałabym mieć ją na własność, aby móc do niej kiedyś wrócić. Choć rzadko mi się to zdarza.
Czytałam ją z wypiekami na twarzy, podekscytowana. Ciężko było ją odłożyć choć na chwilę z ciekawości co będzie dalej. 
„Kobiety z Czerwonych Bagien” mają piękne zakończenie. I tak jak w innych powieściach chciałoby się przeczytać ciąg dalszy, tutaj niczego nie trzeba dopowiadać.