Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włóczykijka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włóczykijka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 sierpnia 2012

50. ZAKRĘTY LOSU



WYDAWNICTWO: NOVAE RES
DATA WYDANIA: październik 2010
LICZBA STRON: 342
ISBN: 978-83-7722-073-3


Długo leżała ta książka na mojej półce. Bałam się ją wziąć i przeczytać. Jakoś opis i okładka nie przemówiły do mnie. Bałam się, że mnie nie zainteresuje, bo ja nie lubię kryminałów przecież. Ale w końcu się przemogłam, bo przecież „Zakręty losu” ma z włóczykijki i ktoś na nią czeka.  
Zaczęłam czytać i przepadłam.  Książka super. Chciałoby się napisać inaczej, ale… Wciąga i pochłania bardzo.

Historia trójki maturzystów: Kaśki, Małgośki i Krzyśka. Kaśka wraz z ojcem wprowadza się do Małgosi i jej matki. Dorośli się kochają a dziewczyny nie mogą siebie nawzajem znieść. W dniu przeprowadzki Kaśka spotyka w parku Krzysztofa. Iskrzy między nimi od pierwszego wejrzenia.  Wkrótce wychodzi na jaw, że Krzysztof to chłopak Małgosi. Niestety młodzi zrywają ze sobą i Krzysztof związuje się z Kaśką. Układa im się świetnie do czasu. Goska wpada w złe towarzystwo, czego konsekwencje ponosi cała trójka. Wzajemne obwinianie się, ciągłe pretensje, niedomówienia doprowadzają do rozstania zakochanych na wiele lat. Spotykają się ponownie za sprawą przypadku na Sali sądowej, po dwóch stronach barykady, jako adwokat i prokurator.

„Zakręty losu” to bardzo dobrze napisana powieść. Oczywiście jest tam wątek kryminalny, ale lekko pokazany. To było dla mnie ogromnym plusem.

„Zakręty losu” to piękna historia o wielkiej miłości dwojga młodych ludzi. O nienawiści, o wybaczaniu, o bezlitosnych i bezwzględnych ludziach, którzy nie cofną się przed niczym. Nawet, gdy po drugiej stronie stoi rodzony brat.

Książka ta wyzwoliła we mnie wiele emocji. Nieraz miałam wypieki na twarzy, a czytając epilog płakałam jak bóbr.

Podzielona jest na dwa etapy: czas, gdy dzieciaki mają po 19 lat i maturę przed sobą oraz czas, gdy mają po 32 lata i ustatkowane dorosłe życie. 
Posiada też play listę do każdego rozdziału. Dziś przesłuchałam prawie wszystkich tych piosenek i bardzo mi się ten pomysł podoba.
Książka przypadnie do gustu wszystkim niezależnie od wieku. Myślę, że będzie wspaniałym prezentem na nie jedną okazję i wstępem do cudownej przygody.

Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki wspaniałej akcji  WŁÓCZYKIJKA.




poniedziałek, 14 maja 2012

26. MAGICZNE MIEJSCE


WYDAWNICTWO: SOL
DATA WYDANIA: 2010
LICZBA STRON: 284
ISBN: 978-83-62405-07-7

Witold, bardzo bogaty urzędnik państwowy kupuje pałac w maleńkiej wiosce Idzie.  Poznaje jej mieszkańców: panią sołtys, byłą właścicielkę pałacu, która zajmuje się produkcją perfum, nauczycieli miejscowej szkoły i małą dziewczynkę, która widzi w nim Harego Pottera.  Witold bierze się za remont pałacu, pomaga też mieszkańcom Idy w codziennych zajęciach. W końcu tak zakochuje się w życiu na prowincji, że postanawia tam zostać na zawsze.
Powiem Wam,  że strasznie zmęczyła mnie ta książka. Niestety nie mam w zwyczaju porzucać rozpoczętej książki wiem doczytałam do końca. Wydała mi się nudna. Tytuł nie jest adekwatny do treści, a okładka to już całkiem jest nietrafiona.  Strasznie dużo opisów historycznych, wątek dziwnej zagadki. Dopiero koło 180 strony coś tam się rozkręca ale nieznacznie. Jak dla mnie mogłam sobie darować czytanie. Jest wiele ciekawszych książek. Ale być może innym się spodoba. Przecież każdy ma swój gust. 
Za możliwość przeczytania dziękuję akcji WŁÓCZYKIJKA. Żałuję bardzo, że nie dostałam zakładki :)