Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalina Kłosińka - Moeda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalina Kłosińka - Moeda. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lipca 2014

2. OPINIA W DWÓCH ZDANIACH

  Miłosne kolizje




Przeczytałam trzy książki Michaliny Kłosińskiej - Moedy i to będzie chyba koniec. Po następne chyba się nie skuszę. Wszystkie napisane w tym samym tonie.
I w "Miłosnych kolizjach" jest wielka miłość która rodzi się powoli. Ale dla mnie jest to historia banalna, niezwykle przewidująca. Jak dla mnie za bardzo rzewna i cukierkowa. Ja nie znalazłam tu poczucia humoru niestety. Zmęczyła mnie ta książka. Mimo to czyta się ją bardzo szybko.

URATUJ MNIE



Oczarowała mnie ta książka. Jest tak rewelacyjna że brakuje mi słów aby to opisać dlatego znalazła się tutaj. Pełna uczuć, emocji, tajemnic. Mroczna, trochę bajkowa, niewiarygodna. Cudowna. Jak nadrobię zaległości to na pewno sięgnę po kolejne  powieści Guillaume Musso.

Wino z Malwiną


Dalsze losy Majki. Rewelacyjna książka. Nieraz chichotałam przy niej w głos. Szczególnie denerwowało to mojego męża gdy w nocy parskałam śmiechem. Książka optymistyczna, dająca niezwykłe pokłady energii. Pokazuje jak się nie poddawać, jak z pomocą przyjaciół radzić sobie z kłopotami. Potrafi tchnąć w czytelnika "nowe życie". Idealna na lato.

 PODRÓŻ DO MIASTA ŚWIATEŁ.
ROSE DE VALLENORD



To drugi tom sagi o losach Róży z Wolskich. Niestety nie jest równie dobra jak pierwsza przy najmniej dla mnie. Czegoś mi tu brakowało. Akcji, pięknego romansu, miłości. Fabuła jest rozwleczona, czasami może aż za bardzo. Lekko mnie nudziła dlatego czytałam ją bardzo długo.

Młyn na Czarnym Potokiem


To pierwsza część trylogii Anny J. Szepielak. Mnie się bardzo podobała chociaż słyszałam rozbieżne opinie na temat tej książki. Z klimatem, ciepła, rodzinna, taka swojska. Nie brakuje w niej też tajemnic i kłopotów co dodaje tylko smaczku. Dużo w niej jest o gotowaniu, przepisy pozwalają wypróbować potrawy serwowane przez bohaterów. Ja gotowałam zupę z soczewicy. Dla mnie rewelacja. Polecam książkę z całego serca. I nie mogę się doczekać kolejnej.

wtorek, 10 czerwca 2014

189. KOCHAJ I JEDZ BRAZYLISZKU.


WYDAWNICTWO: REPLIKA
DATA WYDANIA: 11 czerwiec 2014
LICZBA STRON: 232
ISBN: 978-83-7674-288-5


RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
 
„Kochaj i jedz Brazyliszku” to już trzecia książka, jaką miałam okazję czytać autorstwa Michaliny Kłosińskiej - Moedy.  I sama nie wiem co myśleć. Gdy czytam jak blogerki zachwycają się tą autorką, jej kunsztem literackim to nie bardzo rozumiem o co im chodzi. Ja w książkach Pani Michaliny nie znajduję opiewanego poczucia humoru, który porywa tłumy. Nie wiem może jestem inna, ale bez przesady.
Główną postacią w tej książce jest Edyta – kelnerka z malutkiej wioski, która marzy o wielkiej miłości. I najlepiej żeby wybrankiem był piękny Brazylijczyk, bo ona uwielbia wszystko, co jest związane z tym krajem. Nawet nie wie jak blisko jest spełnienia swoich pragnień. A to za sprawą pięknej Brazylijki, która wychodzi za mąż za Rafała – syna biznesmena, mieszkańca Nocznika. Dzięki temu małżeństwu w wiosce Edyty zajdą wielkie zmiany. Małżeństwo polsko – brazylijskie zainwestuje duże pieniądze i otworzy biznes, który da pracę wielu mieszkańcom. Na mariażu tym zyska też bezpośrednio Edyta gdyż w osobie Brazylijki znajdzie przyjaciółkę od serca.
Jak już wspomniałam Edyta marzy o wielkiej miłości i ma kilku adoratorów, w których przebiera jak w ulęgałkach. Piotr – przyjaciel z dzieciństwa, który gotowy jest pomóc w każdym momencie, Marek – biznesmen, który odmieni życie zawodowe i prywatne Edyty o 360 stopni, Cesar – młody Brazylijczyk, który nie jest zdolny do poważnego związku. Kogo wybierze ta niewiedząca, czego chcieć dziewczyna. Jakie zmiany zajdą w jej życiu? Przeczytajcie a przekonacie się sami.
„Kochaj i jedz Brazyliszku” to idealna książka na jedno popołudnie. Pozwala się zrelaksować, oderwać od rzeczywistości. Lekka historia o dziewczynie, która jest nieco infantylna, niezdecydowana, nieporadna. Miota się i nie bardzo potrafi poradzić sobie z tym, co zsyła jej los. Nie wiem, pewnie było to zamierzone przez autorkę, ale niektóre zwroty i wyrażenia mnie drażniły. Tak jakby chciała dopasować to, co pisze do piętnastolatek, dla których ważne są imprezy, ładne ciuchy i faceci. A często wypływające z ust słowo „ja-cie” niezmiernie mnie irytowało. Nie rozumiem, czemu dokończenie pewnej rozmowy ze środka książki jest na końcu niej, czemu to miało służyć? Już nawet nie będę pisała, że nie zrozumiałam tytułu. Książka nie porwała mnie niestety. Czytając ją czułam, że jest sztuczna, naciągana, taka bajkowa. Jednak mimo to polecam „Kochaj i jedz Brazyliszku”. Świetna do wyluzowania się po ciężkim dniu spędzonym w pracy lub z dziećmi. Kilka słów o Brazylii niezwykle mnie zaciekawiło. Książka posiada też przepisy kulinarne z różnych regionów Brazylii oraz quiz na temat tego kraju. Może on być doskonałym wstępem do mistrzostw w piłce nożnej.
Polecam może Wam się spodoba – z pewnością. To idealna książka na lato.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU REPLIKA. 

wtorek, 1 kwietnia 2014

179. KOTA LUBI SZANUJE


WYDAWNICTWO: REPLIKA
DATA WYDANIA: 18 lutego 2014
LICZBA STRON: 212
ISBN: 9788376740423




Hanka przyjeżdża do Warszawy z małego podkarpackiego miasteczka. Ma to szczęście, że odziedziczyła mieszkanie po krewnej. Niestety w dość niefortunnym miejscu, ponieważ jej sąsiadem z przeciwka jest agencja towarzyska. Hanka musi, więc słuchać przez 24 godziny na dobę hałasów dobiegających z zza ściany. Młoda dziewczyna, zaraz po studiach próbuje jednak ułożyć sobie życie w stolicy. Jedynymi jej przyjaciółmi są: Rysiu - cudownie ocalony ze śmietnika ochroniarz w Agencji Towarzyskiej i dwa przybłąkane koty. Hanka zaczyna swoje nowe życie od poszukiwania pracy. Wysyła setki CV przez internet. Od czasu do czasu uda jej się pójść na jakąś rozmowę kwalifikacyjną. Niestety bez rezultatów. Pewnego dnia przez przypadek czy też roztargnienie wysyła swoje CV do pewnej firmy nawet o tym nie wiedząc. Gdy odbiera telefon z korporacji z zaproszeniem na rozmowę  jest w szoku. Nie zdaje sobie sprawy, na jakie stanowisko aplikowała. Z początku nie wiedziała, co o tym myśleć, ale jak to mówią "lepsze to niż nic". Hanka nawet nie zdaje sobie sprawy, że praca ta przyniesie jej wiele dobrego. Będzie obfitować w wiele nieprzewidzianych przygód i popchnie ją do dalszego działania.
Lekka, wesoła, napisana ciekawym językiem. Jednak po zapowiedziach i przeczytaniu kilku recenzji myślę, że jest lekko przereklamowana. Spodziewałam się po niej czegoś więcej a nie potrzebnie. To świetna książka na poprawę nastroju. Mnie pomogła, nie raz uśmiałam się do łez.  Ba wyciągnęła mnie z głębokiego dołka. Ale nie ma w niej takiego wow jak niektórzy sugerowali. Ot po prostu normalna książka. Ale też dająca sporo do myślenia. Ludzie nadal przejmują się tym, co ludzie powiedzą. Stwarzają pozory żeby było tak jak sobie wymarzyli a nie zawsze to się udaje.  Wynajmują osoby do towarzystwa dla osób starszych by mieć ich z głowy bez wyrzutów sumienia, że się nimi nie interesują. To książka o przyjaźni, o trudnych stosunkach międzyludzkich, o tym jak ludzie potrafią być wredni bez powodu ot tak tylko dla swojej satysfakcji.
Bardzo polecam książkę „Kota lubi szanuje”. Jest idealna na wiosenne popołudnie. Szybko się ją czyta, łatwo się przy niej zrelaksować. Na pewno spodoba się każdemu.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU REPLIKA.