Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska - Ignaciak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska - Ignaciak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2015

231. UPALNE LATO GABRIELI


WYDAWNICTWO: MG
DATA WYDANIA: 30 kwietnia 2015
LICZBA STRON: 272
ISBN: 9788377792643
 
 
 
„Upalne lato Gabrieli” to trzecia część cyklu „Upalne lato….” Niektórzy piszą, że najlepsza z tych wszystkim. Ja polemizowałabym z tym stwierdzeniem.
W książce tej czytamy o Gabrieli – córce Kaliny. A jednocześnie poznajemy dalsze losy Kaliny, to, co stało się z nią po wypadku. Nie bójcie się nie zdradzę Wam wszystkich szczegółów. Gabriela Kern to kobieta po czterdziestce, pisarka poruszająca w swych książkach bardzo kontrowersyjne tematy. Po napisaniu tej ostatniej, o swoim ojcu, kobieta ucieka na wieś. Książka ta dała jej bardzo mocno w kość, pozwoliła jej się zmierzyć z niechlubną przeszłością ojca. Na wsi próbuje się pozbierać, wyciszyć. Jednak niedane jest jej to tak do końca gdyż wracają demony przeszłości.
„Upalne lato Gabrieli” to książka o bardzo trudnych relacjach między trzema pokoleniami kobiet. O odrzuceniu, braku więzi między matką i córką. O zdradzie, okrucieństwie, niezrozumieniu. O licznych tajemnicach rodzinnych, o niedomówieniach. O przyjaźni i próbie poszukiwania miłości. O tęsknocie do życia, jakiego główna bohaterka nigdy nie miała. Ale przede wszystkim to książka o silnej, ambitnej i bardzo mądrej kobiecie. Takiej, która wie, czego chce w życiu i nie boi się wyrażać swojego zdania. O twardej i nieustępliwej Gabrysi, która jednak w głębi serca jest krucha, sentymentalna, uczuciowa i wrażliwa.
Bardzo polecam tę książkę. Wywołuje ona dość dużo niejednoznacznych emocji. Przeczytajcie koniecznie, naprawdę warto.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU MG 

 


poniedziałek, 16 września 2013

137. UPALNE LATO KALINY




WYDAWNICTWO: MG
DATA WYDANIA:   23 lipca 2013
LICZBA STRON: 288
ISBN: 9788377791400


„Upalne lato Kaliny” to dalszy ciąg losów Marianny z pierwszego tomu książki Katarzyny Zyskowskiej -Ignaciak, ale przede wszystkim czytamy w niej o życiu Kaliny jej córki. Książki można czytać niezależnie od tego czy czytało się pierwszy tom czy nie. Obie książki stanowią dwie odrębne całości.
Kalina to bardzo pogubiona młoda dziewczyna mająca przed sobą całe życie. Pewnego dnia poznaje dużo starszego od siebie profesora wyższej uczelni – Jerzego. Oboje są sobą zauroczeni. Coraz częściej się spotykają, aż Kalina niespodziewanie zachodzi w ciążę. Oczywiście Jerzy staje na wysokości zadania i oświadcza się. Jednak Kalina nie potrafi odnaleźć się w roli matki i żony. Przez pierwszy rok życia córkę Kaliny – Gabrysię wychowuje obca osoba a kalina się realizuje zawodowo oraz prywatnie. Po skończonych studiach wyjeżdża wraz z mężem i przyjaciółmi na ostatnie wakacje bez dziecka. Maż mimo wakacji uparcie pracuje i nie ma czasu dla Kaliny. Czuje się ona samotna i opuszczona.  I wtedy na jej drodze pojawia się pewien młody człowiek. Jak zmieni się życie Kaliny, do jakich wniosków dojdzie w Zakopanem. Przekonajcie się sami.
W książce „Upalne lato kaliny” poznajemy także dalsze losy Marianny. Jak potoczyło się jej dalsze życie, jak radziła sobie w czasie wojny i tuż po niej. O tym wszystkim dowiecie się zagłębiając się w lekturę.
Przyznam szczerze, że gdy zaczynałam czytać tę książkę nie bardzo mi się spodobała. Nie mogłam się w nią wdrożyć, wczuć. Nie mogłam dojść kto jest kim i o co w tym wszystkim chodzi. Ale im bardziej pogrążałam się w lekturze tym bardziej ona mnie pochłaniała. Wręcz nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo zaciekawiły mnie skomplikowane losy obu pań. A szczególnie Marianny gdyż działy się one w czasie wojny i zaraz po niej. „Upalne lato Kaliny” dostarczyło mi wielu emocji. Zwłaszcza spowiedź Gabrysi zrobiła na mnie ogromne wrażenie.  Przy tej książce niezwykle się wzruszałam, emocjonowałam, ale też i złościłam. Czytałam i ciągle mi było mało. Ale dawkowałam sobie tę książkę żeby się nie skończyła zbyt szybko.
Myślę, że „Upalne lato Kaliny” mimo, że dzieje się w tak odległych latach jest wciąż na czasie. Porusza bardzo ważne problemy, z którymi boryka się wiele z nas. Brak rodzinnego ciepła, samotność, wręcz odrzucenie przez najbliższą osobę, potrzeba miłości i bliskości drugiego człowieka a także brak akceptacji samej siebie, strach, opuszczenie to wszystko przewija się na kartach powieści Katarzyny Zyskowskiej – Ignaciak. Czyż często takie uczucia nie towarzyszą nam i teraz w naszym codziennym życiu? Również to, że Kalina praktycznie z dnia na dzień staje się nagle żoną i matką i nie potrafi sobie poradzić też wielu z nas nie jest obce.
Książkę jeśli ktoś tylko chce można przeczytać jednym tchem. Ja nie chciałam. Ja czytałam wieczorami po kilka stron by jak najdłużej zagłębiać się w losy bohaterów i delektować się nią.  Czyta się ją bardzo szybko i lekko mimo poważnych problemów poruszanych w książce.
Jak wszystkie książki wydawnictwa MG i ta wydana jest na najwyższym poziomie. Z najwyższą starannością, dopracowana w każdym szczególe, niezwykle estetyczna. Twarda, lakierowana okładka szyte strony, aż miło taką książkę trzymać w dłoni.
Jest jeden mankament tej książki. Jestem strasznie zła na autorkę, że zostawiła mnie z takim zakończeniem i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu tej niezwykłej sagi.




 

czwartek, 13 września 2012

52. UPALNE LATO MARIANNY



WYDAWNICTWO: MG
DATA WYDANIA:   czerwiec 2012
LICZBA STRON: 256
ISBN: 978-83-7779-081-6
 
Są książki, które przechodzą bez echa, a są i takie, które potrafią się wyryć w pamięć na bardzo długo. Taką książką, którą ciężko mi będzie zapomnieć bez wątpienia jest „Upalne lato Marianny”.
Książka, która na pozór wydała mi się nie ciekawa. Okładka, która nie przyciąga wzroku, nudny pierwszy rozdział, który sprawił, że odłożyłam książkę na półkę. Ale wróciłam do niej po raz drugi.
I zakochałam się. Przepadłam.
„Upalne lato Marianny” jak sam tytuł na to wskazuje opowiada o Mariannie, dziewczynie będącej tuż przed podjęciem studiów.  Córka bogatego ziemianina spędza lato w swoim majątku. Czyta, spaceruje, spotyka się z przyjaciółmi, piknikuje, jeździ do kościoła, czasem pomaga w domowych obowiązkach i… Zakochuje się.  W starszym od siebie mężczyźnie, który okazuje się, że będzie jej wykładowcą. Jest on pierwszą prawdziwą miłością Marie niestety Zygmunt zdawałoby się, że bawi się jej uczuciami. Jednak dziewczyna się nie poddaje. Walczy by zaskarbić sobie przychylność mężczyzny. Co z tego wyniknie przekonajcie się sami.
 Marianna jest marzycielką. Wierzy, że sytuacja społeczna i kulturalna w kraju się zmieni. Że kobiety będą miały więcej praw, że uda się przełamać stereotypy. Marie szuka odpowiedzi na nurtujące ją pytania, próbuje sięgać po zakazane, przełamywać tabu. Po kryjomu czyta niemoralne książki by przekonać się, co to naprawdę jest miłość i seks.
„Upalne lato Marianny’ to książka wydawać by się mogło o beztroskiej młodości. O rozterkach, w co się ubrać, jak odezwać, co zrobić by się z nim spotkać przypadkiem.  To też książka o przyjaźni, konwenansach i dobrych manierach. Ale także o cierpieniu, o tajemnicach, które ciążą, o trudach podjętych decyzji w młodości.
Książka ta to nie tylko historii pięknej młodej dziewczyny - Marie. To także portret różnych warstw społecznych: od bogatego ziemiaństwa, doktorstwa, poprzez kler, aż do zwykłej służby. W książce tej ukazane jest codzienne życie ludzi na wsi w przededniu wojny.
O losach Marie czyta się jednym tchem. Podzielona jest na rozdziały, każdy z nich opowiada historię o jednym bohaterze książki.  Wszystkie razem łączą się w jedną, spójną całość. „Upalne lato Marianny” to książka idealna na chłodne, jesienne wieczory, do poczytania przy kubku gorącej herbaty.  To lektura dla czytelników lubiących czytać sagi rodzinne. Ja nie mogę się już doczekać kolejnego tomu. Acha i mam dla przyszłych czytelników małą radę: uzbrójcie się w paczkę chusteczek.  

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU MG.