W książce tej widzimy jak łatwo
poukładane życie może lec w gruzach. Wystarczy jeden zapalnik. W tym przypadku
śmierć matki. Dwie całkiem różne od siebie siostry muszą się z nią zmierzyć.
Nie wychodzi im to najlepiej. Książka jest pełna goryczy, smutku, żalu,
tęsknoty. Ale także buntu, rezygnacji. Bohaterzy są pozostawieni sami sobie,
opuszczeni. Z drugiej strony tragedia, jaka się wydarzyła pomaga na nowo
odnaleźć się siostrom, zawalczyć o siebie, zbliżyć się do siebie na nowo.
