Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literackie. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 listopada 2015

Prawdziwa gratka dla miłośników prozy Katarzyny Grocholi.












BESTSELLEROWE KSIĄŻKI KATARZYNY GROCHOLI
W NOWEJ ODSŁONIE!
Ekskluzywna siedmiotomowa edycja

Premiera dwóch pierwszych tomów 3 grudnia


Kolekcjonerskie wydanie książek najpopularniejszej współczesnej pisarki, która zmieniła oblicze polskiej literatury i podbiła serca czytelników.
Ponad 4 miliony sprzedanych egzemplarzy!

Mądre książki o tym, co najważniejsze, opowieści o różnych odcieniach miłości, poszukiwaniu szczęścia oraz życiu w zgodzie z sobą i innymi. Lektury, po które warto sięgnąć, kiedy jest dobrze, kiedy jest źle i tak po prostu, bez okazji, by poczuć, że życie jest piękne, a miłe niespodzianki mogą na nas czekać w zupełnie nieoczekiwanych miejscach.

Tę ekskluzywną kolekcję będzie otwierać bliska sercu polskich czytelników w Polsce historia Judyty. To jedna z najgłośniejszych serii polskich powieści. Katarzyna Grochola otrzymała za nią wiele nagród, na jej podstawie nakręcono kultowe filmy i serial telewizyjny, które obejrzało miliony widzów. Historia Judyty została przetłumaczona na kilkanaście języków i co najważniejsze, zainspirowała rzesze czytelniczek do pozytywnych zmian!

Pierwszy tom kolekcji zawiera Nigdy w życiu! i Serce na temblaku – kochane przez czytelników, pełne humoru i urzekające perypetie miłosne Judyty.
W Nigdy w życiu! poznajemy Judytę – kobietę na życiowym zakręcie, która wciąż czeka na szczęście i miłość. Serce na temblaku to kontynuacja opowieści o perypetiach bohaterki, wprawdzie już szczęśliwie zakochanej, ale wciąż próbującej uporać się z dawnymi ranami, strachem przed utratą niezależności i z burzliwie dorastającą córką.

Drugi tom kolekcji obejmuje Ja wam pokażę! i A nie mówiłam!
Ja wam pokażę! to ciepła i zabawna opowieść o tym, że nie warto martwić się na zapas, ale zawsze na zapas warto się cieszyć. Życie Judyty zaczyna się dobrze układać – kobieta planuje ślub, dostaje awans. Jednak niespodziewane wydarzenia wystawią ją na kolejną próbę…
W A nie mówiłam! los przynosi kolejną rewolucję w życiu Judyty, spełnionej w miłości i szykującej się właśnie do swojej najważniejszej podróży…


W kolejnych tomach znajdą się nie mniej głośne i lubiane tytuły: Podanie o miłość, Upoważnienie do szczęścia, Zagubione niebo, Związki i rozwiązki miłosne, Gry i zabawy małżeńskie i pozamałżeńskie, Przegryźć dżdżownicę, Houston, mamy problem, Kryształowy Anioł, Trzepot skrzydeł, Zielone drzwi, Osobowość ćmy.

poniedziałek, 16 listopada 2015

244. NIE ODDAM DZIECI!


WYDAWNICTWO: LITERACKIE
DATA WYDANIA: 22 kwietnia 215
LICZBA STRON: 256
ISBN: 978-83-08-05529-8



Czy praca to coś, co powinno przysłonić świat, czy warto dla niej poświęcić wszystko, co się ma najważniejszego? Czy nadejdzie czas, kiedy Michał pożałuje swojej decyzji?

Marta i Michał prowadzą na pozór bardzo udane życie. Ona zajmuje się domem i trójką dzieci. Dba o toby niczego im nie brakowało. Trochę jest zmęczona gdyż wkrótce ma przyjść na świat czwarta pociecha. On – lekarz, pracujący w szpitalu, każdego dnia ratujący ludzkie życie. Można rzec, że w pracy mieszka, za to w domu jest niezbyt częstym gościem. I tu leży pies pogrzebany. Marta jest ze wszystkim sama co doprowadza ją na skraj wytrzymałości. Myśli nawet o tym by opuścić męża, tym samym potrząsnąć nim by wreszcie przejrzał na oczy. Nie zdąża wdrożyć w życie swojego planu. Czemu? Przekonajcie się sami czytając tę powieść.

czwartek, 27 sierpnia 2015

240. CUDZE JABŁKA



WYDAWNICTWO: Literackie
DATA WYDANIA: 27 sierpnia 2015
LICZBA STRON: 296
ISBN: 978-83-08-06002-5

RECENZJA PREMIEROWA


 
Ewa i Marek żyją jak pączki w maśle. Wypad za granicę by odpocząć, prywatna szkoła córki, ekskluzywny apartament, to dla nich nie problem. Marek tak dobrze zarabia, że Ewa nie musi pracować. W jednej sekundzie wszystko się zmienia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Okazuje się, że jedna zbyt pochopna decyzja sprawiła, że Ewa i Marek stracili wszystko. Z dnia na dzień muszą opuścić mieszkanie. Dzięki temu, że Ewa ma domek letniskowy po rodzicach mają się gdzie podziać. Zupełnie przypadkiem na horyzoncie pojawia się dawna koleżanka Ewy ze szkolnych lat. Niby próbuje pomóc, znajduje Ewie pracę w hotelu, pomaga remontować dom jednak okazuje się, że ta „przyjaciółka” to wilk w owczej skórze. Brak pieniędzy powoduje konflikty i niedomówienia. Ewa nie przyznaje się, że pracuje w hotelu, jako sprzątaczka, Marek nie potrafi sobie poradzić porażką i zamyka się w sobie. Małżonkowie coraz bardziej się od siebie oddalają. Jak poradzą sobie w tej trudnej sytuacji? Musicie przeczytać i przekonać się sami.
„Cudze jabłka” to książka, którą czyta się jednym tchem. Już sama okładka zielona, z pięknie tłoczonymi literami zachęca do tego by zajrzeć do jej środka. Jak się zagłębi w losy Marka i Ewy to ciężko się od nich oderwać. To piękna opowieść o potędze miłości mimo wszystko. O powolnym uświadamianiu sobie, że dobra materialne wcale nie są istotne, że ważne są inne rzeczy. Bohaterowie powoli odkrywają samych siebie od nowa, nawet córka przyzwyczaja się do nowej sytuacji i docenia to co ma. Więcej – próbuje sobie radzić na własną rękę na przykład organizuję w szkole wymianę, żeby mieć nowe, fajne ubrania. Książka ta pokazuje czytelnikowi, że mimo wiatru w oczy nie należy się poddawać, załamywać, trzeba walczyć a wszystko wcześniej czy później się ułoży. Bardzo adekwatne tutaj jest przysłowie, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” i „nie wszystko złoto, co się świeci”. „Cudze jabłka” to książka o przełamywaniu swojej dumy i podejmowaniu działań poniżej swoich możliwości.  To książka o lęku przed jutrem, o strachu, o obłudzie i zakłamaniu, o tym jak wiele twarzy może mieć jedna osoba. Ale także o pięknej przyjaźni, która rodzi się tam gdzie się jej nie spodziewamy.
Dla mnie to ciepła i wyjątkowo pozytywnie nastrajająca powieść dająca nadzieję, niepozwalająca się poddawać. Mimo, że porusza bardzo trudne tematy sprawiała, że czasem uśmiechałam się pod nosem, ale często też płakałam. Skłania do przemyśleń a także do zastanowienia się nad tym, co by było gdyby to mnie spotkało?
Polecam tę książkę z całego serca. I myślę, że niezły byłby z niej film na jej podstawie. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIE


wtorek, 25 sierpnia 2015

239. TAM GDZIE NIE SIĘGA JUŻ CIEŃ



WYDAWNICTWO: Literackie
DATA WYDANIA: 22 kwietnia 2015
LICZBA STRON: 450
ISBN: 978-83-08-05522-9
 
 
 
Inka wiedzie poukładane życie. Nie myśli o przeszłości. Jednak pewnego dnia ona wraca do niej jak bumerang. Dziewczyna dostaje telegram od dawno niewidzianej a nawet niesłyszane ciotki Berty z jednym słowem Przyjedź. Mimo tego, że nikt prócz ciotki tam na dziewczynę nie czeka Inka rzuca wszystko i jedzie się z nią spotkać. Nie wie, co ma znaczyć ten telegram i co zastanie na miejscu. Okazuje się, że Berta jest umierająca i chce się z dziewczyną pożegnać. To ciotka wychowywała ją od najmłodszych lat aż do czasu, gdy jako nastolatka musiała uciekać z Jantarni. Teraz po wielu latach wraca by zmierzyć się z duchami przeszłości. Nie zdawała sobie sprawy, że będzie to aż tak trudne. W mieszkaniu Berty spotyka ją chłód, wrogość, nienawiść, pogarda. Czy Ince uda się być ponad to? Tylko miłość do umierającej ciotki trzyma ją na miejscu i kluczyk, dzięki któremu będzie mogła odkryć swoją tożsamość.
Z twórczością Hanny Kowalewskiej spotkałam się po raz pierwszy i nie zawiodłam się. Książka jest rewelacyjna. Zwala z nóg, wbija w podłogę, nie pozwala na długo o sobie zapomnieć. Wartka fabuła, barwnie wykreowane postaci (do dziś wspominam prawie stuletnią staruszkę sąsiadkę Berty) to wszystko sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. „Tam, gdzie nie sięga już cień” to niezwykle wnikliwe studium ludzkich charakterów, zachowań i ułomności. To bardzo piękna i mocna książka, rzadko kiedy mam przyjemność taką czytać. To książka o samotności, o potrzebie bliskości i czułości. O miłości i przyjaźni, której czasem jest aż w nadmiarze. O zdradzie, kłamstwie, tajemnicach, które najwyższy czas rozwiązać. O odkrywaniu siebie, o wyjaśnieniu niedomówień, o zawiści, nienawiści i okrucieństwie, które wynikają z nieznajomości sytuacji. Dzięki tej książce człowiek może zmierzyć się z tematem śmierci i jej nieuchronnością. Książka ta uczy wybaczania, radzenia sobie nawet w sytuacjach bez wyjścia, pokonywania własnych słabości, mierzenia się samemu ze sobą. Dzięki niej można uwierzyć, że zawsze kiedyś zaświeci nam słońce i że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.
„Tam, gdzie nie sięga już cień” to książka, która poruszyła mną to głębi. Dotknęła nawet najgłębiej skrytych strun. Wywołała sporo emocji: złość, płacz, śmiech, niedowierzanie. Tę książkę trzeba przeczytać, nie można przejść obok niej obojętnie. Polecam z całego serca, na pewno zapadnie Wam w pamięci na długo.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIE   

wtorek, 13 stycznia 2015

210. DLA CIEBIE WSZYSTKO




WYDAWNICTWO: Literackie
DATA WYDANIA: 28 sierpnia 2014
LICZBA STRON: 304
ISBN:9788308053997
 



Tęskniłam już za książkami Kasi Michalak. Wpadła mi w ręce ”Dla Ciebie wszystko” i nie żałuję, bo to książka jakich mało. Spotkać w niej można bohaterów poprzednich powieści Katarzyny: „Wiśniowego dworku” i „W imię miłości”.
Ania Kraska to już młoda kobieta. Właśnie kończy studia i przed nią jawi się cudowna perspektywa stażu w Ameryce. Przed tak ciężkim rokiem Ania chce odpocząć kilka dni u dziadka na Jabłonowym Wzgórzu. Gdy już prawie dojeżdża na miejsce w rowie przy drodze natyka się na pobitego człowieka. Cóż byłby z niej za lekarz gdyby mu nie pomogła? Zabiera nieznajomego do domu dziadka. Szybko wychodzi na jaw, że poszkodowanym jest znany i poszukiwany na całym świecie haker: Daniel der Velt. Ania mogłaby Go z łatwością wydać w ręce policji. Jednak podejmuje inną decyzję i postanawia mężczyźnie pomóc.
Musiałam sobie zrobić chwilową przerwę od książek Katarzyny Michalak. Czułam nimi przesyt. Z tym większą ochotą i entuzjazmem zabrałam się za czytanie „Dla Ciebie wszystko”. Mimo, że wiedziałam, czego się mniej więcej spodziewać autorce udało się mnie momentami zaskoczyć.
Książka ta jest pełna emocji i uczuć tak silnych, że ciężko się z nimi uporać nawet po przeczytaniu. Tradycyjnie podczas czytania się poryczałam. Ale to nie wszystko. Książka czasami trzyma w napięciu, wywołała we mnie takie uczucia jak bezradność, współczucie, gniew i złość. Zmusza do zastanowienia się skąd biorą się tak bezlitośni ludzie jak pielęgniarki w szpitalu lub opiekunki w domu opieki. Bez serca, bez żadnego współczucia, empatii, bez jakichkolwiek człowieczych odruchów. Z drugiej strony barykady spotkać można ludzi o wielkim sercu, którzy aby ktoś poczuł się szczęśliwy uchyliliby skrawek nieba.
Tę książkę trzeba przeczytać bez dwóch zdań. Ja polecam ją z całego serca.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIEMU.

czwartek, 31 lipca 2014

197. W IMIĘ MIŁOŚCI



WYDAWNICTWO: LITERACKIE
DATA WYDANIA: 15 sierpnia 2013 
LICZBA STRON: 280
ISBN: 9788308052082
 
 
 
Ania to mała zagubiona dziewczynka, która wyrusza sama w świat. Próbuje znaleźć pomoc dla swojej ciężko chorej mamy, którą nie ma siły już sama się zajmować. Dziecko ma nadzieję, że dziadek to jedyna szansa na powrót do zdrowia Małgorzaty. Ani udaje się dotrzeć do dziadka, mimo, że podróż pociągiem samotnego, tak małego dziecka wcale nie jest bezpieczna. Ania wysiada na stacji i idzie sama przez las do domu dziadka. Po drodze spotyka nieznajomego mężczyznę, który pomaga dotrzeć małej do celu. Dziewczynka nawet nie zdaje sobie sprawy jak wielką rolę w jej życiu w przyszłości odegra ten właśnie mężczyzna.
Dziadek nie jest zachwycony wizytą wnuczki, której w ogóle nie zna. Czemu? Wyjaśni się to w trakcie jak fabuła będzie się rozwijać. Nad Anią roztacza opiekuńcze skrzydła gosposia, ale z czasem i serce dziadka powoli topnieje.  W miarę jak poznaje historię życia dwój najważniejszych dla niego kobiet coś w nim pęka.
Nie wiem czemu tak długo omijałam tę książkę szerokim łukiem. Ale jak już się za nią zabrałam przeczytanie jej zabrało mi jeden dzień. Oczywiście nie obyło się bez silnych wzruszeń i ogromnego płaczu. „W imię miłości” to książka silnie nabuzowana emocjami. Nie sposób się od niej oderwać. Autorka pokazała jak wiele wyrzeczeń i cierpienia potrafi znieść dziecko by pomóc matce. Jak wielka jest więź i miłość matki i córki, ile determinacji ma w sobie dziecko w dążeniu do celu. To książka o zawziętości, hardości, o niezwyklej sile ducha. O nienawiści, próbie przebaczania i zmiękczaniu męskich serc. O tym jak wiele człowiek potrafi poświęcić dóbr materialnych, czasu, energii żeby odzyskać ukochaną osobę. To książka pełna nadziei że może się udać nawet niemożliwe ale też pełna tajemnic i niedomówień, których wyjaśnienie strasznie zaskakuje.
Książka jak zwykle dopracowana w każdym szczególe. Piękna szata graficzna, okładka też niczego sobie. I tak jak we wszystkich książkach Katarzyny Michalak fabuła toczy się w niezwykle pięknych okolicznościach przyrody
Bardzo polecam tę książkę i strasznie się cieszę na kontynuację bo wiem, że już niebawem się ukaże. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIEMU


czwartek, 19 czerwca 2014

190. JAK ZNALEŹĆ PRZEPIS NA SZCZĘŚCIE


WYDAWNICTWO: LITERACKIE
DATA WYDANIA: 8 sierpnia 2012
LICZBA STRON: 468
ISBN: 978-83-08-04968-6
 
„Jak znaleźć przepis na szczęście” to doskonała książka na spędzenie kilku leniwych popołudni na balkonie. Opowiada ona o Elenie, kobiecie w kwiecie wieku, która właśnie została zwolniona z pracy i to przez swojego życiowego partnera. Jej życie nagle legnie w gruzach by za chwilę odrodzić się jak Feniks z popiołów.  Dziewczyna zupełnie przypadkowo dostaje propozycję pracy, o jakiej mogła do tej pory tylko marzyć. Ma zostać szefem kuchni w renomowanej restauracji, którą ma postawić na nogi. Są tylko dwa warunki: ma na to dwa miesiące i musi się przeprowadzić do Aspen. Elena podejmuje wyzwanie. Właśnie teraz potrzeba jej oderwania od swojego dotychczasowego życia i zaczęcia wszystkiego od nowa. Dużym oparciem jest dla niej szef znany reżyser i producent filmowy i jego córka, z którymi po pewnym czasie się zaprzyjaźnia. Pomagają jej w bardzo trudnym wyzwaniu, jakim jest zdetronizowanie dotychczasowego szefa kuchni Pomarańczowego Niedźwiedzia. Elena zatrudnia miejscowych pracowników, układa indywidualne menu. Nie obywa się jednak bez trudności. Nielegalni imigranci, pogarszający się stan zdrowia to wszystko nie sprzyja powodzeniu. Czy Elenie uda się sprostać wyzwaniu, jak potoczą się jej losy. Musicie koniecznie przeczytać.
„Jak znaleźć przepis na szczęście” to bardzo ciepła powieść i jak przystało na historie o podłożu kulinarnym okraszona mnóstwem przepisów na wyśmienite dania. Czyta się ją jednym tchem. Ja zarwałam dla niej niejedną noc. Doskonale nakreśleni bohaterowie, pod płaszczykiem banalnej historii autorka przemyciła problemy natury psychologicznej. To książka o niezwyklej determinacji i sile woli, o miłości i przyjaźni, która łączy ludzi z różnych sfer społecznych. Pełna uczuć i emocji. Historia głównej bohaterki owiana jest mroczną tajemnicą z przeszłości. Rzutuje ona na stosunki Eleny z rodziną a także ze współpracownikami.
Bardzo polecam tę książkę, jest rewelacyjna.  
Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIEMU


środa, 26 marca 2014

178. JAJKO Z NIESPODZIANKĄ


WYDAWNICTWO: LITERACKIE
DATA WYDANIA: 3 kwietnia 2014
LICZBA STRON: 297
ISBN:  9788308053409

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Agnieszka Krakowiak – Kondracka to scenarzystka najczęściej oglądanego serialu medycznego w Polsce. Jako że i ja go czasem oglądam strasznie się ucieszyłam, gdy w moje ręce trafiła debiutancka książka właśnie tej Pani.
„ Jajko z niespodzianką” to opowieść o samotnej matce wychowującej bardzo mądrą i rezolutną trzylatkę. Mimo pewnej wady dziewczynka rozwija się nad podziw sprawnie i czasem nie daje mamie wytchnienia.
Będąc dzierlatką Ada zakochała się w szalonym młodzieńcu Davidzie. Podążyła za nim w świat. Wyprawy w egzotyczne tereny, często tam gdzie nikt inny nie postawił stopy. Żyć nie umierać, wakacje cały rok. Do czasu aż Ada nie dowiaduje się, że jest w ciąży. Od tej pory sielanka zamienia się w koszmar.  Mąż ma nadzieję, że Ada usunie ciążę i będzie tak jak dawniej. Nic bardziej mylnego. Tym bardziej, że dziewczynka rodzi się bardzo chora.
Przez trzy lata samotności Ada nauczyła się radzić sobie w trudnych sytuacjach bez niczyjej pomocy. No prawie. Jest przecież mama mieszkająca dwa piętra niżej. Adzie udało się przetrwać trudne chwile zaraz po porodzie córki. Ma wymarzone mieszkanie, świetną, dobrze płatną pracę. Dzięki temu może zapisać Julkę do prestiżowego, prywatnego przedszkola. Już w niedługim czasie poznaje bardzo wielu ludzi, często bogatych i snobistycznych. Z początku ciężko jej się odnaleźć w tym towarzystwie, ale powoli, powoli wszystko się zmienia. I Julka doskonale radzi sobie wśród rówieśników. Jednak Ada martwi się tym, że najlepszym przyjacielem córki jest chłopiec – Michał, a dziewczynka spędza czas najczęściej właśnie wśród chłopców. Ale przecież Ada w dzieciństwie była taka sama.  
Jak potoczą się losy tych dwóch wspaniałych kobiet? Musicie przekonać się sami czytając tę książkę.
„Jajko z niespodzianką” to bardzo udany debiut literacki. Przyznam, że ja nie czytałam tej książki. Ja ją pochłonęłam w dwa wieczory. Gdyby nie ból głowy pewnie byłby to jeden. To niezwykle barwna i zaskakująca swoimi wątkami powieść obyczajowa. Wkradają się w nią elementy intrygi, romansu a nawet lekki wątek kryminalny. Autorka w niezwykle wyraźny sposób nakreśliła sylwetki głównych bohaterów. Bardzo prawdziwie oddała obraz naszego społeczeństwa z różnych warstw społecznych. Widać, że, na co dzień jest dobrą obserwatorką.   
Książka ta naładowana jest silnymi emocjami. To prawdziwe jajko z niespodzianką. Śmiałam się do łez, płakałam, złościłam i bałam. Czemu faceci są tacy mało domyślni, czemu zachowują się jak tchórze w tych najważniejszych dla nas momentach – nigdy tego nie zrozumiem. To książka o trudnej sztuce wyborów, o próbie naprawienia czegoś, co już nie ma prawa bytu. O chęci odcięcia pępowiny, stawianiu wreszcie na swoim, i nie słuchaniu rad innych. O walce o siebie i nie poddawaniu się w trudnych sytuacjach, z których wydawałoby się nie ma już wyjścia. Ale przede wszystkim jest to książka o miłości, której z początku Ada zdaje się nie zauważać. O trudnej próbie nawiązywania przyjaźni. Zarówno tej dorosłej jak i tej dziecięcej, która jest przecież równie ważna, jak nie ważniejsza. I nadziei, że wreszcie wszystko się ułoży. Nie mogę tu pominąć także niezwykłej więzi, jaka łączy matkę i córkę – Irenę i Adę. Z Wydaje się być ona bardzo krucha jednak pozory mylą i to bardzo.
Bardzo podobała mi się ta książka. Taka dobrze napisana obyczajówka. Opisy wartkiej akcji dopracowane są w każdym szczególe. Niezwykle barwne i obrazowo uchwycone. Czytając je łatwo mogłam sobie wyobrazić i bohaterów i sytuacje, w jakich się znaleźli. Do teraz mam przed oczami obraz Pati.
Bardzo polecam i proszę o więcej takich książek.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIEMU