poniedziałek, 10 grudnia 2012

NIEMOC

Nie wiem jakiś leń mnie ogarnął. Książki się czytają, przynajmniej 7 recenzji napisanych w zeszycie czeka na przepisanie do komputera i mnie się nie chce. Co za leń :) Może dlatego, że komputer mam w ciemnym kącie i nie chce mi się do niego zasiadać? Mikołaj znów się nie spisał i laptopa nie przyniósł. Ba. Nic nie przyniósł. Mnie jako jedynej. Bywa. 
Obiecuję poprawę. Ważne, że już prawie zdrowa jestem.
Buziaki 

2 komentarze:

  1. I ja ma ostatnio jakąś "niemoc twórczą". Mam nadzieję, że od stycznia mi się poprawi. Postanowienie noworoczne?

    OdpowiedzUsuń
  2. :) pisz, bo smutno bez Ciebie!

    OdpowiedzUsuń