czwartek, 31 lipca 2014

197. W IMIĘ MIŁOŚCI



WYDAWNICTWO: LITERACKIE
DATA WYDANIA: 15 sierpnia 2013 
LICZBA STRON: 280
ISBN: 9788308052082
 
 
 
Ania to mała zagubiona dziewczynka, która wyrusza sama w świat. Próbuje znaleźć pomoc dla swojej ciężko chorej mamy, którą nie ma siły już sama się zajmować. Dziecko ma nadzieję, że dziadek to jedyna szansa na powrót do zdrowia Małgorzaty. Ani udaje się dotrzeć do dziadka, mimo, że podróż pociągiem samotnego, tak małego dziecka wcale nie jest bezpieczna. Ania wysiada na stacji i idzie sama przez las do domu dziadka. Po drodze spotyka nieznajomego mężczyznę, który pomaga dotrzeć małej do celu. Dziewczynka nawet nie zdaje sobie sprawy jak wielką rolę w jej życiu w przyszłości odegra ten właśnie mężczyzna.
Dziadek nie jest zachwycony wizytą wnuczki, której w ogóle nie zna. Czemu? Wyjaśni się to w trakcie jak fabuła będzie się rozwijać. Nad Anią roztacza opiekuńcze skrzydła gosposia, ale z czasem i serce dziadka powoli topnieje.  W miarę jak poznaje historię życia dwój najważniejszych dla niego kobiet coś w nim pęka.
Nie wiem czemu tak długo omijałam tę książkę szerokim łukiem. Ale jak już się za nią zabrałam przeczytanie jej zabrało mi jeden dzień. Oczywiście nie obyło się bez silnych wzruszeń i ogromnego płaczu. „W imię miłości” to książka silnie nabuzowana emocjami. Nie sposób się od niej oderwać. Autorka pokazała jak wiele wyrzeczeń i cierpienia potrafi znieść dziecko by pomóc matce. Jak wielka jest więź i miłość matki i córki, ile determinacji ma w sobie dziecko w dążeniu do celu. To książka o zawziętości, hardości, o niezwyklej sile ducha. O nienawiści, próbie przebaczania i zmiękczaniu męskich serc. O tym jak wiele człowiek potrafi poświęcić dóbr materialnych, czasu, energii żeby odzyskać ukochaną osobę. To książka pełna nadziei że może się udać nawet niemożliwe ale też pełna tajemnic i niedomówień, których wyjaśnienie strasznie zaskakuje.
Książka jak zwykle dopracowana w każdym szczególe. Piękna szata graficzna, okładka też niczego sobie. I tak jak we wszystkich książkach Katarzyny Michalak fabuła toczy się w niezwykle pięknych okolicznościach przyrody
Bardzo polecam tę książkę i strasznie się cieszę na kontynuację bo wiem, że już niebawem się ukaże. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU LITERACKIEMU


środa, 30 lipca 2014

196. KRUCHOŚĆ JUTRA


WYDAWNICTWO: Szara Godzina
DATA WYDANIA: 19 lutego 2013 
LICZBA STRON: 192
ISBN: 9788393577255
 
„Kruchość jutra” opowiada dalsze losy głównej bohaterki książki „W nadziei na lepsze jutro”. Anna pewnego dnia przez przypadek loguje się na pocztę elektroniczną swojego męża. Natrafia tam na list od jego dawnej kochanki. Nawet go nie czyta. To koniec – Anna  czasem wdaje się w zażyłe stosunki z właścicielem galerii i wprowadza się do niego. Po pewnym czasie zauważa że partner dziwnie się zachowuje, że coś ukrywa. Anna śmie nawet twierdzić, że jest niebezpieczny. Od tej chwili zaczyna się gra.
„Kruchość jutra” to bardzo ciekawa książka. Pełna napięcia, emocji. Czytając ją nerwy ma się na postronkach. Książka ta ma w sobie nieoczekiwanie zwroty akcji, zaskakuje fabułą, w pewnych momentach zadziwia. To książka o utraconej miłości i próbie odnajdywania się w nowej rzeczywistości. O wielkiej samotności mimo, że wokół wielu ludzi. O zdradzie, niedomówieniach, oszustwie, sztuce kamuflażu i bardzo umiejętnej manipulacji drugim człowiekiem.
W książce „Kruchość jutra” w sposób niezwykle umiejętny przedstawiła rys psychologiczny bohaterów. W ogóle niezwykle trafnie przedstawiła to co dla ludzi jest najważniejsze. Nie rodzina, przyjaciele, samopoczucie a pogoń za pracą, pieniędzmi.
Mnie się tę książkę czytało świetnie. Polecam każdemu z całą stanowczością chociaż uprzedzam nie jest to łatwa lektura.   

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU SZARA GODZINA


 

poniedziałek, 28 lipca 2014

Poniedziałek

Jak niektórzy wiecie mój mąż pracuje w delegacji. Jak przyjeżdża do domu na weekend staram się nie ślęczeć przed komputerem. Prawie wcale go nie włączam. Stąd brak postów tutaj. Poniedziałek to czas na ogarnięcie weekendowego chaosu więc też na notki czasu brak. Ale od jutra już normalnie. Postanowiłam nadrobić zaległości i codziennie publikować post.

A wczoraj byłam na koncercie, może to wstyd słuchać takiej muzyki ale ja uwielbiam.


piątek, 25 lipca 2014

195. DZIEWCZĘTA Z POKOJU 28


WYDAWNICTWO: Świat Książki
DATA WYDANIA: 11 września 2013  
LICZBA STRON: 400
ISBN: 9788379430604
 
 
 
Doskonała książka – dokument, dopracowana w każdym calu. To relacja z pobytu dziewczynek w Theresienstadt. Każda z dziewcząt opisuje w niej wydarzenia od momentu wybuchu wojny w Czechosłowacji. W książce pokazane są portrety poszczególnych dziewcząt: kiedy się urodziły, skąd pochodzą, kim są ich rodzice, jak toczyły się ich losy przed zamknięcie w getcie. W „Dziewczętach z pokoju 28” jest mnóstwo zdjęć, obrazków, odręcznych notatek i listów. Ta książka to świadectwo tego jak wiele osób przewinęło się przez getto, wszystko podawane jest w liczbach i procentach. Widać to nawet po pokoju, w którym mieszkały dziewczęta. Wszyscy tam żyli oddzielnie: osobno mężczyźni i kobiety, osobno dzieci. Mimo to rodziny starają się codziennie ze sobą spotykać. Pokój 28 w getcie był szczególny. Wyróżniał się na tle innych. Dzieci próbowały na kilku metrach kwadratowych stworzyć namiastkę domu. Ciągle toczyła się tam walka o jedzenie, o siebie, o namiastkę kultury i nauki. I nawet im się to udawało. Tajne nauczanie i wystawianie sztuk teatralnych to wszystko sprawiło, że czasem życie w Theresienstadt bywało znośne.
„Dziewczęta z pokoju 28” to literatura faktu. Rewelacyjna książka – świadectwo. O sile charakteru, o wielkiej woli przetrwania. O okrucieństwie oprawców i wielkim strachu. O stwarzaniu pozorów i udawaniu. O wielkim pogromie niewinnych ludzi. Ale także o przyjaźni i pierwszych miłościach. O dbaniu o swój rozwój intelektualny i kulturalny. O determinacji, nadziei, a przede wszystkim wierze w to, że uda się przetrwać ten horror.
Po latach te, które przeżyły spotykają się szczęśliwe i wspominają. Obiecują sobie częstsze takie spotkania, ale nie zawsze udaje obietnicy dotrzymać. Na jednym z takich spotkań autorka tej właśnie książki namawia kobiety na napisanie jej. Jak widzicie z pełnym sukcesem? Ja bardzo się cieszę, że powstała ta książka. Po przeczytaniu jej żałuję tylko jednego. Tego, że nie zdążyłam spisać ani nagrać wspomnień mojej babci z wojny będącej na robotach przymusowych w Niemczech. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU ŚWIAT KSIĄŻKI


czwartek, 24 lipca 2014

ZAPOWIEDZI


WYDAWNICTWO LITERACKIE



Nowa książka autorki światowego hitu
SEKRETNE ŻYCIE PSZCZÓŁ!

* 175 tygodni na listach bestsellerów
* 6 mln. sprzedanych egzemplarzy


Nr 1 na liście bestsellerów
"The New York Times"!

Wyselekcjonowany
do ekskluzywnego klubu
ksiązki Oprahy Winfrey!


Sue Monk Kidd
CZARNE SKRZYDŁA
przeł. Marta Kisiel-Małecka
premiera: 25 września
 
 
 
Sarah Grimké jest jedną z córek sędziego Sądu Najwyższego Karoliny Południowej, plantatora zaliczanego do elity Charlestone. Matka nazywa ją odmienną, ojciec twierdzi, że jest wyjątkowa. Na swoje jedenaste urodziny dostaje niecodzienny prezent – wyciągniętą z czworaków i obwiązaną lawendowymi wstążkami czarnoskórą Hetty, zwaną Szelmą. Sarah nie chce „takiego prezentu”, czuje, że drugiego człowieka nie można posiadać… To dopiero początek jej problemów.

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wspaniała powieść, która prowadzi nas do korzeni stanów południowych Ameryki, ukazując świat szokujących kontrastów, gdzie piękno współistnieje z brzydotą, a prawość towarzyszy na co dzień okrucieństwu. To nowe spojrzenie na problem niewolnictwa, niezwykła pochwała siły przyjaźni i siostrzanej miłości, wbrew wszelkim przeciwnościom losu, świadectwo walki o wolność i prawo do głosu.

Sue Monk Kidd stworzyła Hetty dla potrzeb książki. Sarah natomiast to przefiltrowana przez wyobraźnię pisarki postać autentyczna, jedna z legendarnych sióstr Grimké, które w pierwszej połowie XIX wieku czynnie wspierały ruch abolicjonistyczny i walczyły o prawa kobiet.
 
Prawa do książki sprzedano dotychczas do kilkunastu krajów, a nad ekranizacją Czarnych skrzydeł pracuje już firma producencka Oprahy Winfrey – Harpo Films.


Bogata narracja, wyraziści bohaterowie i rzadka dziś historyczna perspektywa to idealny materiał na wspaniały, poruszający film.
Oprah Winrfey


WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA




Rodzina Inki niedawno się przeprowadziła. Dziewczyna nie potrafi się odnaleźć w nowym środowisku, a w szkole ze wszystkimi ma na pieńku. Na domiar złego tata nie zdążył wyremontować jej pokoju, więc Inka musi mieszkać z młodszą siostrą. Mama z kolei wciąż zwleka ze spełnieniem jej największego marzenia... Jednym słowem – katastrofa. Jednak pewnego dnia w domu Witkowskich pojawia się bocian ze złamanym skrzydłem, który odmieni życie Inki i całej jej rodziny.









Chciałbym zadedykować tę książkę mojemu bratu, Głupkowi, bo już niedługo w jego życiu zajdą nieodwracalne zmiany. Powiem więcej: być może powinienem przestać nazywać go Głupkiem…
Ale nie chcę wyprzedzać straszliwych wydarzeń. Opowiem ci najpierw o tym, jak przygotowywaliśmy jasełka (co tylko na pozór jest dziecinnie proste!) i jak podczas przedstawienia biedni pastuszkowie zostali zaatakowani przez stado rozjuszonych owiec…

Zastanów się, czy na pewno chcesz to czytać!








Sydney jeszcze do niedawna nie wiedziała, czy powinna zaufać alchemikom, czy raczej własnym uczuciom. Podjęła jednak decyzję, która zdumiała ją samą. Po dokonaniu tego wyboru nic nie staje się łatwiejsze, wręcz przeciwnie. Gdy przyjeżdża Zoe, siostra dziewczyny, Sydney wątpi, czy utrzyma swoje sprawy w tajemnicy, zwłaszcza że bardzo potrzebuje przyjaźni…. Czy zdoła się skupić na doskonaleniu magicznych umiejętności, skoro jej życiem rządzą namiętność i pragnienie zemsty?









Wojtek. Robi karierę w niemieckiej korporacji, jest mężem i ojcem coraz rzadziej wracającym do Polski, za to coraz bliżej zaprzyjaźnionym z koleżanką z pracy.
Malina. Żona Wojtka. Z wykształcenia prawniczka, z wyboru pani domu, interesuje się dekoracją wnętrz, czas dzieli między pisanie bloga a zakupy.
Karolina. Przyjaciółka Maliny. Nieco znudzona redaktorka w największym polskim wydawnictwie, wciąż w stanie wolnym.
Daniel. Brat Karoliny. Ambitny młody prawnik, wspólnik w dużej kancelarii, ceni sobie niezobowiązujący seks.
Dagmara. Wydaje debiutancką powieść i idzie na kompromis z własnym talentem.
Konrad. Kochający syn, obowiązkowy pracownik, czuły kochanek, człowiek, który ma wszystko. A może nawet więcej.
Sześć postaci i sześć splecionych z sobą historii. Nikt nie jest tym, kim się wydaje. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak wraz ze swoimi bohaterami, zagubionymi trzydziestokilkulatkami, przemierza współczesny świat pozorów.

Stuletnia Gospoda tak naprawdę nie ma stu lat. Ma ich znacznie więcej, choć nikt dokładnie nie wie ile. Była świadkiem wielu burzliwych wydarzeń historycznych, politycznych przemian i skomplikowanych losów kilku pokoleń rodziny, która nią zarządza. Ale jedno pozostaje w niej niezmienne: niepowtarzalny smak i zniewalający zapach serwowanych tu od ponad wieku potraw, wobec których nikt nie pozostaje obojętny. Nie wyłączając pewnego wybrednego krytyka kulinarnego z Francji... Bo gotowanie jest prawdziwą sztuką i to się daje wyczuć.

Michał i Jagoda należą do najmłodszego pokolenia właścicieli Stuletniej Gospody. On ma smykałkę do interesów, jej pasją jest malarstwo. Czy połączenie tych talentów wystarczy, by stara, tradycyjna restauracja odniosła komercyjny sukces w nowych, kapitalistycznych czasach? Czy związek tej pary, tak oczywisty od czasów ich dzieciństwa, że nikt nigdy nie wyobrażał sobie innego scenariusza, przetrwa próbę czasu?

Sugestywna narracja oraz przepisy na smakowite potrawy rozpoczynające każdy rozdział powieści sprawią, że będziesz się delektować każdą stroną tej wyjątkowej książki.

Od dziesięciu lat konsekwentnie prowadzę nudne życie. Zatrudniłam się jako trybik w mechanizmie koła zębatego. Koło kręci się zawsze w tym samym kierunku. Ja razem z nim. […] Przysięgam, że każdego z pięćdziesięciu dwóch następnych tygodni będę robić to, czego nie robiłam do tej pory; to, co zawsze chciałam zrobić, ale byłam zbyt dużym tchórzem, by się na to zdobyć; to, co robiłam zbyt rzadko i byle jak, choć zasługiwało na więcej uwagi; to, co sprawiało mi przyjemność, a na co prawie nigdy nie znajdowałam czasu. Mam pięćdziesiąt dwa tygodnie, by trybik zmienić w człowieka, który rozumie, czym jest szczęście.

Życie Majki jest całkiem udane, ale wkradła się w nie rutyna. Kobieta postanawia więc coś z tym zrobić. Zaczyna od… zamrożenia portfela na cały tydzień, co dla zakupoholiczki jest naprawdę dużym wyzwaniem. A to dopiero początek zmian, które mają poprawić jakość jej życia…
Mogą się one stać inspiracją także dla czytelniczek, które pragną czegoś więcej, niż tylko bycia trybikiem w mechanizmie codzienności.

AUDIOBOOKI NASZEJ KSIĘGARNI


W przedszkolu jak zwykle zamieszanie. Dzieciaki świetnie się bawią, tylko pani Miłka się martwi, czy zdąży przed porodem porozmawiać z nimi o wartościach... Na szczęście wpada na genialny pomysł – stworzenie drużyny piłkarskiej! Szybko jednak okazuje się, że wszyscy chcą grać w ataku, nikt na obronie, a o staniu na bramce nawet nie ma co mówić…

"Drużyna pani Miłki" to zbiór zabawnych opowiadań poświęconych między innymi uczciwości, szacunkowi, odwadze, wytrwałości. Na końcu każdej historii znajdują się: opis konkretnej wartości oraz praktyczne rady dla dzieci.


Płycie towarzyszy książeczka ze specjalnym dodatkiem dla rodziców i wychowawców.

Posłuchajcie tych historii, a żadne wartości nie będą Wam już straszne.


Macie ochotę na którąś z tych książek? Ja mam chrapkę na kilka. Najbardziej na "Czarne skrzydła", "Nie lubię kotów", "Stuletnią gospodę" i "52 tygodnie".

środa, 23 lipca 2014

2. OPINIA W DWÓCH ZDANIACH

  Miłosne kolizje




Przeczytałam trzy książki Michaliny Kłosińskiej - Moedy i to będzie chyba koniec. Po następne chyba się nie skuszę. Wszystkie napisane w tym samym tonie.
I w "Miłosnych kolizjach" jest wielka miłość która rodzi się powoli. Ale dla mnie jest to historia banalna, niezwykle przewidująca. Jak dla mnie za bardzo rzewna i cukierkowa. Ja nie znalazłam tu poczucia humoru niestety. Zmęczyła mnie ta książka. Mimo to czyta się ją bardzo szybko.

URATUJ MNIE



Oczarowała mnie ta książka. Jest tak rewelacyjna że brakuje mi słów aby to opisać dlatego znalazła się tutaj. Pełna uczuć, emocji, tajemnic. Mroczna, trochę bajkowa, niewiarygodna. Cudowna. Jak nadrobię zaległości to na pewno sięgnę po kolejne  powieści Guillaume Musso.

Wino z Malwiną


Dalsze losy Majki. Rewelacyjna książka. Nieraz chichotałam przy niej w głos. Szczególnie denerwowało to mojego męża gdy w nocy parskałam śmiechem. Książka optymistyczna, dająca niezwykłe pokłady energii. Pokazuje jak się nie poddawać, jak z pomocą przyjaciół radzić sobie z kłopotami. Potrafi tchnąć w czytelnika "nowe życie". Idealna na lato.

 PODRÓŻ DO MIASTA ŚWIATEŁ.
ROSE DE VALLENORD



To drugi tom sagi o losach Róży z Wolskich. Niestety nie jest równie dobra jak pierwsza przy najmniej dla mnie. Czegoś mi tu brakowało. Akcji, pięknego romansu, miłości. Fabuła jest rozwleczona, czasami może aż za bardzo. Lekko mnie nudziła dlatego czytałam ją bardzo długo.

Młyn na Czarnym Potokiem


To pierwsza część trylogii Anny J. Szepielak. Mnie się bardzo podobała chociaż słyszałam rozbieżne opinie na temat tej książki. Z klimatem, ciepła, rodzinna, taka swojska. Nie brakuje w niej też tajemnic i kłopotów co dodaje tylko smaczku. Dużo w niej jest o gotowaniu, przepisy pozwalają wypróbować potrawy serwowane przez bohaterów. Ja gotowałam zupę z soczewicy. Dla mnie rewelacja. Polecam książkę z całego serca. I nie mogę się doczekać kolejnej.

wtorek, 22 lipca 2014

194. GOTUJ KARM I KOCHAJ


WYDAWNICTWO: FILIA
DATA WYDANIA: 30 kwietnia 2014
LICZBA STRON: 244
ISBN: 978-83-7988-036-2


Dwie młode dziewczyny postanowiły napisać książkę i powiem, że całkiem nieźle im to wyszło. „Gotuj karm i kochaj” to luźne rozważania na temat jedzenia. Dziewczyny opowiadają jak przekonywały się do zdrowego żywienia. Jak eksperymentowały by znaleźć jak najlepsze rozwiązania. Książka podzielona jest na rozdziały. Dowiadujemy się z nich jak zrobić wyśmienite danie z niczego, jak pokonać niejadka, jakich błędów nie popełniać podczas odchudzania, a przede wszystkim jak dzięki jedzeniu można się stać boginią seksu. Wprowadzenie w czyn tych wszystkich porad wbrew pozorom nie jest takie trudne. Dziewczyny na kartach książki przekomarzają się ze sobą, próbują przekonać jedna drugą do swoich racji.
Książka zawiera sporo różnorodnych przepisów np. na: domowy chleb jabłkowo-orzechowy, dynię pieczoną z tymiankiem, nutellę ze śliwek, owocowe żelki, szpinak po katalońsku, małże duszone w warzywach i białym winie czy też krem czekoladowy do… zlizywania. Ponadto „Gotuj karm i kochaj” okraszona jest mnóstwem barwnych, zabawnych zdjęć, które tylko zachęcają do zapoznania się z lekturą. To książka naładowana pozytywną energią, zmuszająca do zastanowienia się nad sobą, nad dietą zarówno swoją jak i swoich bliskich. Pozwala wyzbyć się złych nawyków, a popracować nad dobrymi. Dziewczyny udowadniają, że to wszystko nie jest aż tak bardzo skomplikowane jak się wszystkim wydaje.
Polecam tę książkę z całego serca Powinna być w każdym szanującym się domu. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję WYDAWNICTWU FILIA.



poniedziałek, 21 lipca 2014

POST ZAPACHOWY - BLACK PLUM BLOSSOM


http://cozazapach.pl/pl/p/BLACK-PLUM-BLOSSOM-WOSK-/51

Potrzebowałam czegoś bardziej intensywnego w zapachu. Mój wybór padł na BLACK PLUM BLOSSOM. I nie zawiodłam się ukruszyłam niewielką ilość i zanim się jeszcze do końca roztopił poczułam aromatyczną, mocną woń która mnie urzekła.


Black Plum Blossom to zapach idealny do palenia wieczorem. Po długim dniu spędzonym w stresie można się przy nim cudownie zrelaksować. Otula swoim zapachem i przyciąga do siebie niczym magnes. Jak dla mnie jest idealny na chandrę, pomaga przenieść się w cudowne miejsce i rozmarzyć się. Rześki a jednocześnie wyczuwa się w nim delikatne nuty słodkich kwiatów. Zresztą przecież to zapach kwiatu śliwki. Pachnie jeszcze długo po wypaleniu się. Ma piękny ciemnofioletowy kolor, który cieszy oko. 
Bardzo polecam ten zapach dla wielbicieli mocnych, odważnych, zdecydowanych zapachów.

Ten i inne zapachy znajdziecie w sklepie cozazapach.pl

http://cozazapach.pl/

niedziela, 20 lipca 2014

Stosik

Dziś moje zdobycze :)